Zainspirowana zasłyszanymi rozmowami u fryzjera, postanowiłam założyć cafe, gdzie będzie można podyskutować o tym i owym ;). Zdziwiłybyście się, jakie problemy panowie stwarzają każdego dnia :>! Jeśli chcecie się nimi podzielić, zapraszam :).
Koleżanka zapytała mnie dziś, czy wszystkich mężczyzn tak trudno zrozumieć? Odpowiedziałam: "Nie, to MY jesteśmy bardziej skomplikowane, dlatego czasem ciężko nam ICH zrozumieć i vice versa ;)". Co prawda, to prawda. Tylko dlaczego (mimo, że tłumaczy się sto razy) panowie nie mogą czasami pojąć naszego punktu widzenia? Pozostawiam to pytanie otwarte... :)